Paulina i Artur

Paulina, Artur, koza od Przemka i ja, czyli niedzielne bieganie po warszawskich ulicach w poszukiwaniu ujęć.  Cały reportaż z australijskim akcentem, popsutym samochodem i podwójną przysięgą, działo się!

DSC_9619DSC_6486

DSC_9454

Całość już wkrótce na www.twoj-slub.pl/paulinaiartur/

brak komentarze

Twój mail nie jest publikowany. Required fields are marked *

*

*

There was an error submitting your comment. Please try again.