Glow

Nowe obróbkowe odkrycie… trochę wieje kiczem, ale zaczynam się do tego przekonywać. Generalnie z tym jest jak z rybim okiem, co za dużo to niezdrowo. Mam nadzieję że Ania i Kuba mnie nie zabiją, że już trzeci tydzień obrabiam te zdjęcia.

brak komentarze

Twój mail nie jest publikowany. Required fields are marked *

*

*

There was an error submitting your comment. Please try again.