Powrót do portretów.

W święta jak to zwykle, miałem okazję porobić trochę zdjęć. Wróciłem do starych poczciwych portretów, takich jakich lubie, plastycznych, centralnych, uciętych, żywych…. Chyba uwolniłem się też od wszechobecnej ostatnio winiety, przypomniałem sobie jaki kolor powinna mieć skóra – dobry znak przed sezonem ślubnym.

brak komentarze

Twój mail nie jest publikowany. Required fields are marked *

*

*

There was an error submitting your comment. Please try again.